Wierz lub nie, ale w tym lokalu wypiłam jedną z najpyszniejszych kaw w życiu (a zdarzało mi się pijać oj w różnych miejscach). Do tego przepyszny pączek...z kotletem w środku, takie wielkanocne jajko niespodzianka:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz